Mniej wypadków przy pracy, ale najczęstszą przyczyną ludzkie błędy.

Polscy pracownicy nadal nie zachowują dostatecznej ostrożności przy wykonywaniu pracy. Nieprawidłowe zachowanie się pracownika było przyczyną ponad 60 proc. wypadków – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Jednak 2018 r. o 4,6 proc. (w porównaniu do 2017 r.) zmniejszyła się liczba poszkodowanych.

Jak wynika z najnowszego raportu GUS „Wypadki przy pracy w 2018 roku”, w 2018 r. zgłoszono 84 304 osób poszkodowanych w wypadkach przy pracy, o 4,6 proc. mniej niż w ubiegłym roku. Zmniejszyła się również liczba poszkodowanych przypadająca na 1000 osób pracujących (tzw. wskaźnik wypadkowości) z 6,84 w 2017 r. do 6,37 w tym samym okresie 2018 r.

Poszkodowani w wypadkach ze skutkiem śmiertelnym stanowili 0,2 proc. wszystkich poszkodowanych (spadek o 22,3 proc.), ze skutkiem ciężkim 0,6 proc. (odpowiednio o 21,8 proc. mniej), z innym skutkiem 99,2 proc. (odpowiednio o 4,4 proc. mniej). Najwyższe wskaźniki wypadkowości odnotowano w województwach: dolnośląskim i wielkopolskim (po 7,88), warmińsko-mazurskim (7,59) i lubuskim (7,41), najniższe w województwie mazowieckim (4,37), małopolskim (4,77) i podkarpackim (5,78).

Najwięcej wypadków wśród pracowników z krótkim stażem.

Wśród osób poszkodowanych w wypadkach przy pracy 43,8 proc. doznało urazu kończyn górnych, a 35 proc. kończyn dolnych. Z kolei, co dziesiąte obrażenie dotyczyło okolic głowy. Raport GUS pokazał, że najwięcej wypadków w zakładzie pracy spotkało osoby, które na danym stanowisku nie przepracowały nawet roku. Ryzyko wystąpienia urazu maleje wraz ze stażem pracy i doświadczeniem zawodowym. Dlatego tak istotne z punktu widzenia pracodawców, jest prawidłowe szkolenie i wprowadzanie w specyfikę pracy nowozatrudnionych.

Najwyższe wskaźniki wypadkowości w górnictwie i wydobywaniu.

Według rodzajów działalności gospodarczej, najwyższe wskaźniki wypadkowości odnotowano w sekcjach: górnictwo i wydobywanie (14,73), dostawa wody, gospodarowanie ściekami i odpadami, rekultywacja (14,25), zaś najniższe wskaźniki w sekcjach informacja i komunikacja (1,32) oraz pozostała działalność usługowa (1,75).

Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że suma wypłacanych świadczeń z funduszu wypadkowego, w związku z nieszczęśliwymi zdarzeniami przy pracy, rokrocznie przekracza 5 mld zł. Wydatki na te świadczenia cały czas rosną, a ich koszty w większości nakładane są na ogół społeczeństwa. Skala strat, jakie może generować chwila nieuwagi, jest bardzo wysoka. W 2018 r w wyniku zaistniałych wypadków, niezdolność do pracy wyniosła łącznie prawie 3 mln dni.